?

Log in

 

~~pomilczcie ze mną~~

About Recent Entries

/policzkiem/ Jul. 8th, 2007 @ 04:22 pm
cisza znów
przestaje być
tobą

a przecież mówili
że pociągi przynoszą
tęsknotę

a przecież mówili
jak zimno żyć
wczoraj

policzkiem o szybę-
życzę nie zamarznąć
beze mnie

/szum słów/ May. 2nd, 2007 @ 01:38 pm
tak się nie odchodzi

tak się nawet
nie mówi dobranoc

a on
odchodząc
łapczywie czytał
moje plecy

noc-
słychać tylko
łzy rąk
na papierze

i szum słów
niezdążonych-

"odchodzącym
jest zimniej"

ciebieciebieciebie Apr. 19th, 2007 @ 12:42 pm
kochać ciebie
tak
jak kocha się
lato we włosach

za to
po prostu za to

jak chowasz się
w kołnierzach płaszczy

za przeciągi
zimowych ulic

za kosmyki
zagubione na
twoich swetrach

za cynamonową herbatę
nocą

za bezbronność
twoich łopatek
nad ranem

za luty we mnie
za przeciągi

kochać ciebie
tak jakbyś
zdarzył się
tylko mi

/wczoraj/ Apr. 6th, 2007 @ 02:45 pm
piszę do ciebie
jak piszę się kochanym
bo kochanych-nie ma

ja ta która tylko patrzy
ja ta z którą zawsze ktoś

w nawiasach dłoni-
daty wdechów i wydechów
ani "jeszcze"
ani "odejdź

coraz głośniej

nie do twarzy ci
ze łzami
wracać
do obok
do rąk

wczoraj
widziałam jej ręce-
puste tobą

/szepty/ Apr. 4th, 2007 @ 05:25 pm
*
-pamiętasz? jak szeptały ptaki za oknem?
-krzyczały. one krzyczały.
-..?
-a deszcz topił się śniegiem... pamiętasz?

*
-a pamiętasz jak błyszczało niebo? jak pachniało asfaltem?
-lubię niebo
-nie pamiętasz?
-lepiej nie. ono jest za wysoko..

*
-wiesz.. zimno mi. zamknij okno...
-a miłość pamiętasz? przecież mnie kochasz?
-.....

[ptaki za oknem jednak krzyczały]
Other entries
» /....all I need...../
.all I need
to live
is
just to seе you.

wiosna znów się spóźnia-grzeje nie tutaj. nie nas. nie w nas. odeszła nie przychodząc-miłość. nie znajdziemy-nawet gdyby zamknąć oczy. nawet gdyby na szybie wypisywać imiona. nawet gdyby... a serce znów się budzi. na odgłos kroków. kwietnia i słońca. wybacz. tak zimno tutaj. tak cicho. pustka nuci ciszę. twoje imię półszeptem....

a ja
a ty
a gwiazdy
a my

deszcz. z przerażająco-ciemnym kołnierzem nieba. samotne krople. nie zdążą dolecieć do asfaltu...a ja się boję. a ja wiem-deszczu nie starczy na dwoje…

-myślisz że wrócimy?
-nas przecież nie ma
-a śmierci się boisz?
-nie. ja się boję deszczu

~
zasnąć. nie wiedzieć. zostać w kroplach-do asfaltu
» *
*
jej łzy
on-nieważne

*
jej oddech
on-w źrenicach

*
jej milczenie
prawie jak słowa

*
jej głos
prawie jak
» //chodźmy milczeć//
/chodźmy milczeć/


chodźmy milczeć

po żyłach-
sygnałem
wczorajszych telefonów

po nutach-
szeptem
porannych chodników

ja-
uciekam

od wszystkich i od siebie-
do siebie i do ludzi

od ciebie-do ciebie

zadzwoń-
i
jeszcze
raz
pomilczymy
» //poranek wiosny//
//poranek wiosny//

wymilczałam cię
ścianami
na rękach u wiosny

wdycham cię
niechcący
ze słonecznym wiatrem

zapomniałam
o której budzi się słońce
w naszym mieście

bo miasta już nie ma
jest tylko-niebo
jest tylko-zawsze

zazdroszczę deszczowi-
on może dotykać twoich dłoni
on może zostać oddechem na policzku

-nie uciekniesz od szczęścia
-wiem
-nie uciekaj
» /rtęciowe deszcze/
/rtęciowe deszcze/

rtęciowe deszcze w pociągach milczenia
przebłyski mimowolnych oddechów
brak tylko
światła w kieszeniach
i mleczno-skórnych zmarszczek

na parapetach
zapach pierwszych płatków śniegu
zapach tłuczonych luster
z przed_zapomnienia

ci co nie widzą-
milczą-za dużo
przechodniów

pomódl się do mojego Boga
ze swojej samotności
może usłyszy
Top of Page Powered by LiveJournal.com